Cos o mnie Imie: Lukasz'ek' ウーカッシュ Nazwisko: ^_^ Ksywa:
Maysen
Tenris Zainteresowania:
Kobiety (moda)
Dziewczyny (uroda)
Ta jedna jedyna " ^_^ "
Miecze i takie tam ^^
Umysly innych... Urodzony: 27.7.82r Mieszka: Bełchatow Kolor: Niebieski Potrawa: Nalesniki mojej babci Pokemon^_^ : Charizard Nyo i tyle.
Troche dawno nic nie pisalem.
Wogole w tym roku malo pisalem notek.
Trzeba to jakos nadrobic wiec...
Na wakacje zaczelem cwiczyc i brac takie pastylki na zwiekszenie masy miesniowej przez wchlanianie wody w miesnie no i wszystko bylo ok ale mi cos z noga sie stalo i po miesiacu musialem przestac a potem juz jakos stracile mwene do cwiczen ale powiem ze bylo naprawde fajnie jak sie cwiczylo...
Kasia zamieszkala w lodzi najpierw w jednym mieszkaniu z 3 pannami potem 2 pannami a potem 1 panna bo odchodzily tamta zeswirowala i sie przeprowadzila do innej ktora jest rowniez lekko inna... balaganiara z niej nieziemska ale to taka ostra ze nawet niema jak to okreslic. Coz ... Krysia to krolowa balaganu ;p to jedyne co mi przychodzi na mysl ;d
hmm... problemy ze szkola.
Na poczatku ciagle byly w gazetach pogloski o rozwiazaniu szkoly o tym o tamtym potem o przeniesieniu szkoly w inne rejony np lodz...
wkoncu skonczylo sie na tym ze zostalismy na miejscu ale tylko my bo wszyscy inni musieli sie poprzenosic.
HMM... No i teraz jest sobie tak ze chodze do szkoly juz normalnie
A! i mam na laptopie zainstalowanego linuxa
najpierw zainstalowalem nandrive 2009 ale jakos tak ciezko i opornie i sasiad namowil mnie na przeinstalowanie na ubuntu9.19 ale mam narazie 9.04 :)
Teraz leze w domu chory z grypa. dobrze ze to nie A/H1N1 bo niemialem kontaktu z nią ;] to tylko zwykle przeziebienie.
Moj chomik zyje :) to juz 3 rok chyba ;d szkoda ze one krotko zyja i za niedlugo umrze :(...
moj pies tez zyje ;p niestety haha
:) !! zrobilem z dyni glowke taka jak w usa ;)
wyszla slicznie ;d
skomentuj (0)
Jak nazwa wskazuje mialem dzis ciekawy sen.
Poczatku niepamietam wiem ze to bylo w jakis gorach i snieg i wiatr i jaskinia...
Wszedlem do srodka bylo ciemno i teren wydawal sie jakby zostal spalony. gdy rzucilo sie kamieniem w sciane rozsypywala sie.
no i zasypalo mi droge powrotna. myslalem ze tam juz jakby utknolem.
znalazlem wielka ogromna komnate pelna zlota. Miala po srodku jakby dom ... sarkofag podloga byla ze zlota i plonely pochodnie...
nagle ujzalem cien (choc to ciekawe bo w snach cienie odczuwa sie inaczej) a pozniej wyszla kobieta z glowa kozla badz innego zwierza...
zdjela maske i pomyslalem ze strasznie tani rekwizyt bo maska ta wygladala na gumowa taka albo robiona ze skory i dziwilo mnie ze ludzie kiedys sie na taki tani chwyt nabierali :P
To byla Kleopatra. wladczyni nilu i tak dalej a kazdy szef egipcjan zostawal bogiem wiec i ona byla boginią.
Tom sie ladnie uklonil a ona padla na kolana i zaczela sie tak ... no skladac poklony, wić po ziemi jakby...
myslala ze jestem bogiem ktory przyszedl ja wyciagnac z tego grobowca do tego ich raju. no i zeby nie zostac jej ofiara musialem ostro klamac ze tak tak ofszem...
Pozniej bylismy w jakims miescie i ona stwierdzila ze chce miec dzieci ;p tylko ze byl problem ja bylem czlowiekiem a ona boginka wiec by sie wydalo ze ja nie bog...
I dowiedzialem sie o jakis zlotych jablkach ktore daja boska moc... w drodze po jablka zostalem obudzony przez wuja zeby isc z gapa na dwor..........
A panienka byla calkiem na rzeczy... blond wlosy ale nie takie zolte tylko takie lekko w pomarancz i zloto wpadajacy do tego szzupla i wogole... niepamietam rozmiaru stanika ;P ale jak na ostatnia krolowa nilu to trzymala sie naprawde dobrze.. jak 25latka :P